I'm better than you
theme
Wrocław, 25-16 września 2010
między godziną 23 a 2
Nigdy nie przypuszczałem, że pisanie listów jest tak skomplikowane, od pół godziny próbuję jakoś zacząć. Może sprawia mi to problem dlatego, że piszę właśnie do Ciebie. Byłem dzisiaj na filmie pt. Huśtawka, na pewno o nim słyszałaś. Bardzo dobry. Nie wiem dlaczego, ale oglądając go poczułem, że kogoś mi brakuje, że zamiast dziewczyny, która ze mną była powinnaś siedzieć tam Ty. 
Coraz mniej ze sobą rozmawiamy a ja cały czas walczę z uczuciem, które każe mi odpuścić i zapomnieć o Tobie. Mimo wszystko wiem, że tego nie zrobię dopóki Cię nie zobaczę i nie poczuję Twojego zapachu. Nasza upragniona jesień już przypłynęła. Dni są chłodne i krótsze. Nie wiem jaka aura panuje w Twoim świecie, ale mów jest właśnie zalewany przez melancholię i niepokój.
Bardzo długo się nie widzieliśmy, mimo tego, że teraz chodzimy do szkół oddalonych o jakieś 20 minut jazdy autobusem. Zastanawiam się właśnie nad naszym planowanym spotkaniem, które nie jest w żaden sposób konkretnie ustalone, odwlekamy je, chcemy by było wyjątkowe, a ja chciałbym po prostu Cię zobaczyć. Być może wsiądę po prostu w autobus po lekcjach i przyjadę po Ciebie do szkoły.
Pisałaś dużo o miłości i całkowicie podzielam Twoje zdanie. Musi to być coś fantastycznego gdy się kogoś kocha, gdy ktoś kocha ciebie. Jednak to wszystko wydaje mi się takie odległe. Jestem przyzwyczajony do samotności. Jestem przyzwyczajony do tego, że moje marzenia i wyobrażenia znacznie odbiegają od rzeczywistości.
Wielokrotnie słyszałem, że na miłość trzeba czekać, że tego nie można tak po prostu znaleźć, wziąć, wyczarować sobie…
Pisz do mnie jak najwięcej, księżniczko. Pisz jak się czujesz. Pisz o tym jakie marzenia spełniłaś. Pisz o czymkolwiek, nawet jeśli nie będę odpisywał. Mam nadzieję, że niedługo będziesz mi mogła o tym wszystkim po prostu opowiedzieć…
X

Wrocław, 25-16 września 2010

między godziną 23 a 2

Nigdy nie przypuszczałem, że pisanie listów jest tak skomplikowane, od pół godziny próbuję jakoś zacząć. Może sprawia mi to problem dlatego, że piszę właśnie do Ciebie. Byłem dzisiaj na filmie pt. Huśtawka, na pewno o nim słyszałaś. Bardzo dobry. Nie wiem dlaczego, ale oglądając go poczułem, że kogoś mi brakuje, że zamiast dziewczyny, która ze mną była powinnaś siedzieć tam Ty. 

Coraz mniej ze sobą rozmawiamy a ja cały czas walczę z uczuciem, które każe mi odpuścić i zapomnieć o Tobie. Mimo wszystko wiem, że tego nie zrobię dopóki Cię nie zobaczę i nie poczuję Twojego zapachu. Nasza upragniona jesień już przypłynęła. Dni są chłodne i krótsze. Nie wiem jaka aura panuje w Twoim świecie, ale mów jest właśnie zalewany przez melancholię i niepokój.

Bardzo długo się nie widzieliśmy, mimo tego, że teraz chodzimy do szkół oddalonych o jakieś 20 minut jazdy autobusem. Zastanawiam się właśnie nad naszym planowanym spotkaniem, które nie jest w żaden sposób konkretnie ustalone, odwlekamy je, chcemy by było wyjątkowe, a ja chciałbym po prostu Cię zobaczyć. Być może wsiądę po prostu w autobus po lekcjach i przyjadę po Ciebie do szkoły.

Pisałaś dużo o miłości i całkowicie podzielam Twoje zdanie. Musi to być coś fantastycznego gdy się kogoś kocha, gdy ktoś kocha ciebie. Jednak to wszystko wydaje mi się takie odległe. Jestem przyzwyczajony do samotności. Jestem przyzwyczajony do tego, że moje marzenia i wyobrażenia znacznie odbiegają od rzeczywistości.

Wielokrotnie słyszałem, że na miłość trzeba czekać, że tego nie można tak po prostu znaleźć, wziąć, wyczarować sobie…

Pisz do mnie jak najwięcej, księżniczko. Pisz jak się czujesz. Pisz o tym jakie marzenia spełniłaś. Pisz o czymkolwiek, nawet jeśli nie będę odpisywał. Mam nadzieję, że niedługo będziesz mi mogła o tym wszystkim po prostu opowiedzieć…

X

I'm better than you
=